Artykuł W lewo Spis treści W prawo

Anna Sokołowska-Gogut
Biblioteka Główna AE w Krakowie

CZY POTRZEBNE SĄ NAM BADANIA PORÓWNAWCZE?

 

 
  "Życie jest zbyt krótkie,
żeby korzystać tylko z własnego doświadczenia"

Ten cytat, bedący mottem oferty mającej zachęcić menedżerów różnych szczebli do wzięcia udziału w oferowanych przez firmę szkoleniach, właściwie jest już odpowiedzią na postawione w tytule pytanie, jednakże spróbuję przedstawić tu swoje własne argumenty "za" - z punktu widzenia osoby zarządzającej dużą biblioteką akademicką.

Co mamy do dyspozycji

Co jakiś czas docierają do nas informacje o różnych raportach dotyczących bibliotek - niestety nie polskich. Z zadrością czytamy o jakichś ważnych gremiach, które wyciagają właściwe wnioski z tych raportów i opracowują zalecenia dla takich czy innych decydentów (władz) bądź dla zaradzenia problemom, bądź dla zapobiegania im w przyszłości.

W Polsce jak dotąd nikt nie pokusił się o opracowanie takiego syntetycznego raportu. Wprawdzie przed kilku laty na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej brytyjscy eksperci z International Book Development wykonali analizę sytuacji w wybranych polskich bibliotekach akademickich, ale raport ten właściwie nie był upowszechniony - wyłączając jedno spotkanie dyrektorów bibliotek uczelni podległych MEN w 1992 roku. Opracowanie to nie trafiło też do wszystkich bibliotek, trudno zatem uznać, że spowodowało w nich jakieś reminiscencje. Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak dodać, że MEN w ostatnich 7 latach bardzo pomógł bibliotekom akademickim w wyjściu z cywilizacyjnej zapaści.

Statystyki GUS nie są fascynujące. Formularze od jakiegoś czasu przesyłane są do bibliotek co dwa lata i brak w nich bardzo wielu danych, które mogłyby dawać w miarę całościowy i spójny obraz bibliotek. Podejście GUS do działalności bibliotek jest niezmiennie tradycyjne (żeby nie powiedzieć XIX-wieczne) i można by je określić jednym zdaniem: biblioteki nabywają i udostępniają wydawnictwa za pośrednictwem jakiegoś personelu. A gdzież działalność dydaktyczna, naukowa, wyposażenie infrastrukturalne itp. GUS nie interesuje się też zupełnie finansową stroną działalności bibliotek. Śledząc fachową prasę bibliotekarską można się wprawdzie co nieco o polskich bibliotekach dowiedzieć, ale są to na ogół informacje wyrywkowe, a nie rzetelne analizy obejmujące całość działalności biblioteki, nie mówiąc o porównaniu danych dla np. grupy bibliotek. Najczęściej autorzy artykułów analizowali przeprowadzane w swojej bibliotece badania użytkowników pod kątem właściwego zaspokajania ich potrzeb, a w ostatnich latach "modnymi" tematami stały się komputeryzacja oraz "wirtualizacja" bibliotek. Finansowe aspekty działalności były poruszane znacznie rzadziej - raczej w tonacji utyskiwań na mizerię - i na ogół dotyczyły problemów związanych z kompletowaniem zbiorów bądź infrastrukturą informatyczną. Jak bardzo brak nam takich informacji wykazała opracowywana z początkiem 1999 roku statystyczna informacja dla LibEconu. Okazało się, że wielu żądanych danych finansowych związanych z utrzymaniem biblioteki uczelnie nie są w stanie wyodrębnić z kosztów ogólnych.

W ubiegłym roku zrobiliśmy pierwszy, nieśmiały wyłom w opisywaniu bibliotek i na konferencji organizowanej w naszej Bibliotece przedstawiony został referat analizujący efektywność kosztową kilkunastu polskich bibliotek [1]. Badania te są kontynuowane i należy mieć nadzieję, że - dla naszego wspólnego dobra - coraz większą liczbę bibliotek uda się przekonać do odpowiedzi na ankietę umożliwiającą właściwą reprezentatywność tych badań.

Badania efektywności kosztowej nie są oczywiście jedynymi badaniami potrzebnymi dla oceny efektywności biblioteki. Jak wiadomo, zarówno w USA jak i w Europie bada się efektywność bibliotek już od wielu lat, mierząc również stopień wykorzystania zasobów czy też zaspokajania potrzeb użytkowników. Jednakże w Polsce brak takiego kompleksowego podejścia do bibliotek, zatem ich dyrektorzy - pewnie dla własnych potrzeb - sami muszą prowadzić takie "badania porównawcze" [2]. Wiadomo mi także, że niektórzy dyrektorzy bibliotek (np. uniwersyteckich) wymieniają się rocznymi sprawozdaniami, co też jest niezłym sposobem na przeprowadzanie porównań.

Co by się przydało

Po pierwsze: rzetelna, coroczna, obrazująca pełną działalność bibliotek statystyka GUS.

Po drugie: specjalistyczne, wykonanywane przez fachowców opracowania dotyczące różnych aspektów działalności bibliotek akademickich, może wszystkich, może pogrupowanych wg jakiegoś kryterium (bądź zespołu kryteriów).

Marzy mi się po prostu taki Raport Folleta [3] dla polskich bibliotek akademickich. Być może mógłby być on zainicjowany (sfinansowany) przez MEN przy współudziale Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, Polskiego Towarzystwa Informacji Naukowej, czy też instytucji naukowo-dydaktycznych kształcących bibliotekarzy w Polsce, jako analiza zmian, które zaszły po tych kilku latach rewolucyjnych przecież przemian w polskim bibliotekarstwie. Być może mógłby być opracowany całościowo - z podziałem na różne grupy bibliotek: akademickie, publiczne, itp. - tym razem przez polskich specjalistów. Spodziewałabym się też, że raport ten przyniósłby konkretne zalecenia dla naszych decydentów, zwłaszcza tych, którzy jeszcze nie mają świadomości, jak ważną rolę pełnią biblioteki w nauce, dydaktyce - cywilizacji w ogóle. Polskie uczelnie wyższe - publiczne i niepubliczne - mają coraz większe ambicje oferowania studentom wiedzy na poziomie światowym, niestety w wielu przypadkach nie idzie za tymi ambicjami rozwój bibliotek. Wydaje się, że taki raport - w szczególności sygnowany przez instytucję, z którą uczelnie muszą się liczyć - mógłby zwrócić uwagę decydentów na konieczność zmian także w tej sferze działania.



PRZYPISY
  1. A.Osiewalska, J.Osiewalski: Wprowadzenie do analizy efektywności kosztowej polskich bibliotek akademickich. [W:] Wdrażanie nowoczesnych technik zarządzania w instytucjach non-profit na przykładzie naukowej biblioteki akademickiej. Kraków 1998, s.193-209.
  2. 1. A.Sokołowska-Gogut: Biblioteki akademickie Krakowa w 1995 roku. Referat wygłoszony na Kolegium Rektorów Uczelni Krakowa 29 maja 1995 (niepublikowany); 2. Polskie biblioteki ekonomiczne w 1997 roku. Porównanie podstawowych danych. Materiał dla Rektora AE w Krakowie, 1998 (niepublikowany).
  3. Raport Folleta. [W:] Zarządzanie biblioteką. Najnowsze kierunki w bibliotekarstwie brytyjskim. Warszawa 1998, s.15-28.

 


Artykuł W lewo Spis treści W prawo
  Sokołowska-Gogut A., Czy potrzebne są nam badania porównawcze?
EBIB, 1999:03 [czerwiec], http://www.oss.wroc.pl/biuletyn/ebib03/gogut.html