
Jan Jackowicz-Korczyński
Centrum Edukacji Nauczycieli - Gdańsk
Akademia Wirtualna - Gdańsk
Biblioteki pedagogiczne postulowane kierunki przemian
Od września 1999 roku w Polsce rozpoczęto wdrażanie reformy oświaty. Przy Ministerstwie Edukacji Narodowej powołany został zespół roboczy do Spraw Systemu Edukacji Informacyjnej[1]. Zespół ten powołano w celu opracowania koncepcji możliwości utworzenia sieci informatycznej w publicznych bibliotekach pedagogicznych oraz ustalenia obszaru szkoleń kadry bibliotekarskiej.
Nie jest przypadkiem umiejscowienie powołanego przez MEN zespołu przy Departamencie Doskonalenia Nauczycieli, sprawami bibliotek pedagogicznych w obecnej strukturze MEN zajmuje się wyłącznie pracownik tego departamentu[2].
Powołanie zespołu w tym czasie oraz z tak określonymi zadaniami niewątpliwie wynika z faktu, że wdrożona reforma oświaty objęła już wojewódzkie biblioteki pedagogiczne w Polsce. W dotychczasowej strukturze biblioteki te, podległe pod kuratoria oświaty, z dniem 30 czerwca 1999 roku przeszły - podobnie jak wojewódzkie ośrodki doskonalenia nauczycieli - pod władze samorządowych sejmików wojewódzkich.
Miniony 1999 rok przyniósł bibliotekom pedagogicznym jedynie zmiany czysto formalne. Zmieniono im organ prowadzący oraz finansujący ich działalność. Wojewódzkie biblioteki pedagogiczne zostały przekazane młodym sejmikom wojewódzkim ,,tak jak stały'' - a oparte przecież były (i są nadal) na starym modelu systemu edukacji.
Z początkiem 2000 roku opracowanie koncepcji roli biblioteki pedagogicznej w reformowanym systemie edukacji jest ciągle w sferze planów.
Optymizmem napawa fakt dostrzeżenia przez MEN problemu bibliotek pedagogicznych i powołanie wspomnianego powyżej zespołu.
Istnieje jednak pilna potrzeba szerokiej dyskusji na temat zdecydowanie szerszy i zasadniczo podstawowy: Kształtu i roli biblioteki pedagogicznej w systemie edukacji u progu nowego tysiąclecia.
Niniejszy artykuł jest autorską próbą ,,dotknięcia'' tego zagadnienia oraz zaproszeniem do konstruktywnej dyskusji na ten temat .
Biblioteki pedagogiczne - takie były i takie są na przełomie wieku
Mówienie o jakiejkolwiek bibliotece dzisiaj - to jest w dobie budowania tzw. przyjaznego społeczeństwa informacyjnego - nieodłącznie wiąże się z poruszaniem problemu komputeryzowania procesów bibliotecznych. Mówiąc o czasie przeszłym bibliotek pedagogicznych w Polsce, w artykule niniejszym zawężono omawiane zagadnienie do tej tematyki. Uzasadni to wystarczająco dalszy tok wywodu.
W dotychczasowym systemie edukacji funkcjonowały realnie 2 poziomy bibliotek:
- Biblioteki szkolne - skierowane głównie do uczniów. Służyły (i służą nadal) w głównej mierze uczniom danej szkoły w celu zaopatrzenia ich w lektury oraz dla realizowania edukacji związanej z kulturą czytelniczą. Książki udostępniane są zazwyczaj w formie wypożyczeń ze zbioru własnego biblioteki.
- Biblioteki pedagogiczne - ukierunkowane na kadrę dydaktyczną (nauczycieli, studentów kierunków pedagogicznych, itp.) Były (są) najczęściej rozbudowanymi dużymi bibliotekami wojewódzkimi, często z siecią filii terenowych. Oprócz wypożyczania książek, udostępniają one również swoje zbiory na miejscu w czytelniach, świadczą usługi instruktażowe, informacyjno-bibliograficzne, itp.
Podstawowym zadaniem każdej biblioteki było zawsze, najogólniej mówiąc, dostarczenie czytelnikowi źródła informacji - do niedawna głównie książki lub czasopisma. Funkcjonalnie sprowadza się to do gromadzenia, opracowania i udostępniania danych. Opracowanie zbiorów jest niezbędnym elementem ich uporządkowania. Można zaryzykować stwierdzenie, że biblioteka różni się od innych zbiorów książek, dokumentów, informacji SWOIM UPORZĄDKOWANIEM, które optymalizuje szybki dostęp do wymaganej informacji.
W zakres zbiorów specjalnych bibliotek weszły w minionych latach nowe zbiory multimedialne (filmy, płyty, kasety ) oraz najnowsze w formie cyfrowej (CD i DVD). W szczególności dla bibliotek szkolnych i pedagogicznych zbiory te miały zawsze duże znaczenie ze względu na ich przydatność w dydaktyce.
Komputeryzacja bibliotek dotychczas sprowadzała się do automatyzacji opracowania i udostępniania tak rozumianych zbiorów bibliotecznych.
Szczególne znaczenie miało opracowywanie elektronicznych wersji katalogu bibliotecznego, optymalizującego szybki dostęp do informacji o zbiorach. Wersja cyfrowa katalogu jest otwarta na wymianę danych oraz ich udostępnianie w sieci lub na CD. Dla praktyki bibliotecznej niepodważalne znaczenie miała również automatyzacja systemu wypożyczeń.
Podstawowym problemem dla każdej biblioteki wdrażającej systemy komputerowej automatyzacji jest przeniesienie tradycyjnych katalogów kartkowych do komputerowej bazy danych. Aksjomat stwierdzający, że w systemie najdroższy jest nie sprzęt i rozwiązania informatyczne, ale same DANE, wydaje się być ciągle aktualnym[3].
Od co najmniej 10 lat zaobserwować można szereg działań w bibliotekach szkolnych i pedagogicznych, zmierzających do różnego rodzaju prób komputeryzacji usług bibliotecznych.
Dotychczas najbardziej jednolita sytuacja w zakresie komputeryzacji bibliotek w Polsce występuje w bibliotekach szkolnych. Prawie wyłącznym monopolistą na rynku oprogramowania komputerowego dla biblioteki szkolnej od wielu lat jest system MOL[4]. Pozwala on na komputerowe opracowanie katalogu oraz innych dowolnych zestawień bibliograficznych a także automatyzację pozostałych tradycyjnych czynności bibliotecznych. Autorem programu jest inż. Jacek Gajkiewicz[5]. Od 1991 roku program doczekał się około 1300 wdrożeń w bibliotekach szkolnych. Od kilku lat dystrybutorem programu jest wrocławska spółka VULCAN[6]. System MOL działa w trybie znakowym pod systemem operacyjnym DOS. Na konferencji Komputer w Szkole" (Katowice, wrzesień 1999 r.) autor przedstawił nową wersję oprogramowania, pracującego w trybie graficznym dla środowisk MS Windows 9.x oraz NT. Zapowiedział też jej rychłe rynkowe udostępnienie. System MOL obciążony jest niestety wadą charakterystyczną dla monopolistów - jak na program masowy[7], posiada zbyt wygórowaną cenę[8].
W odniesieniu do pedagogicznych bibliotek wojewódzkich sytuacja jest bardziej złożona. Dużych bibliotek (a są nimi wojewódzkie biblioteki pedagogiczne) nie są w stanie obsłużyć - jak w wypadku biblioteki szkolnej - pojedyncze komputery. Koszty zakupu sprzętu, instalacji infrastruktury sieciowej były tak wysokie, że przekraczały możliwości budżetowe bibliotek. Tylko nielicznym udało się w minionych latach sprostać tym zadaniom.
W 1993 roku Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Gdańsku, dzięki wielkiej zapobiegliwości i skuteczności działania wieloletniej dyrektor biblioteki, pani dr Marii Etmańskiej, podjęła szeroką akcję komputeryzacji. Przyjęto założenie, że najbardziej czasochłonne jest wprowadzanie danych. Stąd też, używając początkowo tylko 3 komputerów, potem już całej sieci wewnętrznej, przez kolejne lata intensywnie wpisywane były do komputera przez wszystkich pracowników biblioteki opisy katalogowe księgozbioru. Dane wprowadzano do odpowiednio przystosowanej do tego bazy danych systemu CDS ISIS z UNESCO. Z czasem baza ta rozbudowana została przez szereg autorskich programów nakładkowych, tworząc System Aplikacji dla Pakietu ISIS (SAPI), przystosowany do obsługi biblioteki.
W Gdańsku przyjęto zasadę pracy od zaraz" przy użyciu prostych i tanich narzędzi. Sformatowano bazę danych w ten sposób, aby była zgodna z formatem MARC BN oraz US MARC i mogła zostać wyeksportowana do dowolnego, potencjalnego systemu w przyszłości. Biblioteka ta od 1993 r. prowadziła również komputerową rejestrację wypożyczeń, z czasem uzupełnioną o identyfikację książki oraz czytelnika przy pomocy kodów kreskowych. Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Gdańsku jest jedną z nielicznych dużych bibliotek, która dysponuje komputerową wersją katalogu całego swojego księgozbioru - to jest około 170 tysięcy wolumenów[9]. System został zademonstrowany na konferencji dyrektorów pedagogicznych bibliotek wojewódzkich w Białymstoku w styczniu 1994 roku. Na konferencji tej zgodnie ustalono konieczność współpracy w zakresie gromadzenia danych.
PBW Gdańsk zaproponowała program współdziałania wszystkich bibliotek w tworzeniu edukacyjnej bibliografii bieżącej czasopism polskich w zakresie materiałów wspierających oświatę. Wiele pedagogicznych bibliotek wojewódzkich przystąpiło do współpracy. W ramach kolejnych dwóch ogólnopolskich konferencji w PBW Gdańsk opracowano zasady gromadzenia i wymiany danych bibliograficznych przez biblioteki współpracujące ze sobą. Pomiędzy biblioteki rozdzielono zakres czasopism, które każda z bibliotek podjęła się opracowywać z autopsji. Realizowano to w systemie CDS-ISIS i udostępnionych nieodpłatnie elementach nakładek gdańskiego SAPI. PBW w Gdańsku podjęła się roli koordynatora całego przedsięwzięcia, zobowiązując się do łączenia nadsyłanych na dyskietkach danych oraz odsyłania pełnej wersji bibliografii wszystkich współuczestnikom współpracy.
Przedstawiciele PBW w Gdańsku w imieniu wszystkich bibliotek pedagogicznych w Polsce wielokrotnie gościli w MEN, by przedstawić dobrze zapoczątkowaną i efektywnie rozwijającą się współpracę bibliograficzną sieci bibliotek oraz postępy w komputeryzacji biblioteki w Gdańsku. Mimo uzyskania bardzo przychylnego stanowiska, pomoc MEN-u ograniczyła się do wsparcia moralnego. Nie udało się uzyskać ani wsparcia materialnego[10], ani podjęcia przez MEN jakiejkolwiek inicjatywy formalnie wspierającej oddolnie dobrze zapoczątkowaną inicjatywę.
Początkowo entuzjastyczna współpraca bibliotek[11] zaowocowała powstaniem pokaźnej bazy danych. Z czasem jednak współpraca wygasła. Złożyło się na to wiele czynników:
- brak etatowego zabezpieczenia osoby odpowiedzialnej wyłącznie za redakcję wspólnej bazy w bibliotece koordynującej projekt;
- brak systematyczności w wymianie danych pomiędzy poszczególnymi ośrodkami;
- uciążliwość oraz awaryjność wymiany danych drogą pocztową poprzez przesyłane dyskietki;
- brak centralnego wsparcia projektu.
Najbardziej decydującymi były prawdopodobnie dwie podstawowe przyczyny:
- Projekt powstał zbyt wcześnie, kiedy technologiczne sposoby wymiany informacji były trudne i uciążliwe. Zdecydowanie miałby większe szanse powodzenia obecnie, w dobie szerokiego upowszechnienia Internetu.
- Wszelkie próby udanej i skutecznej dłuższej współpracy są obce polskiej mentalności. Odpowiednie w tym miejscu będzie przytoczenie ogólniejszej uwagi na podobny temat prof. R. Nagórskiego:
...Polskim instytucjom i placówkom edukacyjnym udaje się wypracować wspólne stanowisko w jakiejś sprawie (najczęściej postulaty wobec władz), natomiast znacznie trudniej jest im przeprowadzić wspólne przedsięwzięcie (rozbieżność interesów lub myślenie kategoriami własnego interesu, a nie interesu przedsięwzięcia, brak porozumienia przy podziale kompetencji i środków finansowych, biurokracja, administracja itd.) Łatwiej jest utworzyć konsorcjum międzynarodowe do realizacji projektu europejskiego ( z zewnętrznymi źródłami finansowania) niż do realizacji projektu krajowego (z własnymi środkami inwestycyjnymi). Jeśli już uda się stworzyć konsorcjum do realizacji jakiegoś projektu, to rozpada się ono z chwilą zakończenia projektu...[12] - chciałoby się dopowiedzieć: lub jeszcze wcześniej, z chwilą zakończenia atmosfery akcyjności działania i przejścia do szarej codzienności.
Powyższe uwagi są trafne w odniesieniu do wszystkich prób wspólnych projektów związanych z komputeryzacją bibliotek pedagogicznych w minionym dziesięcioleciu.
Wybrane wojewódzkie biblioteki pedagogiczne bardzo skutecznie wprowadziły u siebie całkiem niezłe rozwiązania informatyczne i osiągnęły na tym polu spore sukcesy.
Dla przykładu należy wymienić, poza wspomnianym wyżej Gdańskiem, duże osiągnięcia w zakresie komputeryzacji pedagogicznych bibliotek w Łodzi (system SOWA), Szczecinie (MAK), Wrocławiu i Oleśnicy (ISIS), Legnicy (ISIS+SAPI), Warszawy...[13]
Wszelkie próby wspólnego działania w minionym dziesięcioleciu nie przyniosły żadnych wymiernych efektów.
W październiku 1996 roku Zespół Placówek Doskonalenia Nauczycieli w Białymstoku[14], przy wsparciu Ministerstwa Edukacji Narodowej, zorganizował ogólnopolską konferencję dyrektorów pedagogicznych bibliotek wojewódzkich z udziałem specjalistów ds. komputeryzacji. Organizatorzy konferencji zaproponowali powołanie zespołu dyrektorów, który podejmie starania w kierunku realizacji wspólnego projektu przyspieszenia komputeryzacji bibliotek pedagogicznych w Polsce. Zaproponowany i rekomendowany przez organizatorów skład zespołu został przez zgromadzonych przyjęty i upoważniony do działania w interesie wszystkich pedagogicznych bibliotek wojewódzkich. Podzielono również biblioteki pedagogiczne na kilka dużych regionów, w których wyznaczono po jednej bibliotece wiodącej. Miała pilotować ona inicjatywy komputeryzacji w danym regionie[15].
Autorowi nie są znane działania podjęte przez powołany na tej konferencji zespół. W minionych 4 latach nie zaistniały jednak żadne wspólne inicjatywy w zakresie komputeryzacji pedagogicznych bibliotek wojewódzkich, które mogłyby świadczyć o osiągnięciach białostockiej inicjatywy z 1996 roku.
Niezaprzeczalnym sukcesem w minionym dziesięcioleciu są osiągnięcia w zakresie komputeryzacji pojedynczych pedagogicznych bibliotek wojewódzkich, które samodzielnie, własnymi siłami i środkami uzyskały spore postępy[16]. Wszelkie jednak dotychczasowe próby współdziałania bibliotek pedagogicznych ze sobą nie wytrzymały próby czasu.
Nowe czasy - nowe zadania dla bibliotek pedagogicznych
Dla biblioteki pedagogicznej przełom wieku wymusza konieczność dogłębnej weryfikacji jej celu, struktury oraz metod pracy. Postęp technologiczny w minionym dziesięcioleciu nabrał niebywałego przyspieszenia. Sytuuje to biblioteki pedagogiczne w całkiem nowym środowisku. Stawia też przed nimi całkowicie nowe zadania. Jeżeli biblioteki chcą zachować swoje dotychczasowe cele oraz decydujące znaczenie w procesie edukacji, muszą ulec odpowiedniej ewolucji. Biblioteka pedagogiczna jutra musi być:
- po nowemu (inaczej): biblioteką
- po nowemu (inaczej) : pedagogiczną.
Bezpośredni wpływ na to ma co najmniej kilka czynników:
- Wpływ zmian cywilizacyjnych na ewolucję formy i celu edukacji;
- Postęp cywilizacyjny w zakresie technologii informacji, zarówno jeśli chodzi o nośniki informacji, jak i metody jej udostępniania;
- Szczególna rola edukacji oraz promocji kultury w procesie integracji Unii Europejskiej;
- Nowe środowisko dla działania bibliotek pedagogicznych w Polsce (reforma administracyjna i reforma edukacji).
Ewolucja formy i celu edukacji
Tradycyjnie rozumiana i realizowana edukacja obrosła pewną niebezpieczną nieprawidłowością. Można ją nazwać procesem scholaryzacji edukacji. Zniekształcenie to polega na zachwianiu proporcji podmiotu i celu edukacji na linii: uczeń - szkoła (student - uczelnia). Celem ucznia jest uczęszczać do szkoły i ,,przechodzić'' z klasy do klasy w celu ukończenia szkoły. Dla studenta celem nadrzędnym jest: ,,bycie studentem'', a jedynie ważnym: ,,zaliczyć'' oraz ostatecznie uzyskać dyplom ukończenia studiów. Praktyka życia codziennego wskazuje, że z postawy ,,bycia'' uczniem (studentem) niekoniecznie wynika postawa uczenia się. Uczenie się jest często tylko narzędziem zachowawczym względnej stabilizacji w środowisku szkoły lub ,,zaliczania'' na uczelni wyższej. Rola nauczyciela w tej strukturze sprowadza się często do roli zwykłego urzędnika.
Wdrażana reforma edukacji uczyniła jednym ze swoich celów eliminację tej nieprawidłowości. Wyraźnie podkreśla się, że podstawowym podmiotem edukacji jest osoba, a cały proces edukacji ma na celu umożliwienie jej prawidłowego rozwoju. Współcześnie bardzo wyraziście podkreśla się nadrzędność aktywności ucznia przez ,,uczenie się'' (learning). Nauczanie (teaching) pełni tylko rolę pomocniczą. Nauczyciel i szkoła są elementami ,,pomocniczości'' do nabywania umiejętności samouczenia się.
Tylko w ten sposób szkoła przygotować może ucznia do dorosłego życia w społeczeństwie. Umiejętność samouczenia się jest czynnikiem niezbędnym dla kreatywnego i twórczego egzystowania dorosłego człowieka we współczesnym społeczeństwie. Niemal każdy zawód wymaga nieustannego ,,bycia na bieżąco'', co prowadzi do konieczności kształcenia ustawicznego (Continuing Education).
Tempo postępu cywilizacyjnego narzuca konieczność uczenia się przez całe życie (Life-Long Learning).
Współcześnie mówi się o postulacie społeczeństwa edukacyjnego (Education Society). European Round Table of Industrialists podaje charakterystyczne cechy tak rozumianego społeczeństwa. Oto niektóre z nich:
- Uczenie się jest akceptowane jako nieustająca aktywność przez całe życie.
- Uczniowie biorą odpowiedzialność za swoje własne postępy.
- Ocena raczej potwierdza postęp, niż znajduje błędy.
- Zdolności, osobiście zdobywane wartości, a także praca zespołowa są traktowane jednakowo w dążeniu do wiedzy.
- Uczenie się jest rodzajem partnerstwa między uczniami, rodzicami, nauczycielami, pracodawcami i społeczeństwem, wszyscy pracują razem nad poprawą umiejętności[17].
Charakterystycznym dla społeczeństwa edukacyjnego jest często celebrowanie uczenia się indywidualnie, w rodzinach, w społeczności i w szerokim świecie[18]. W społeczeństwie edukacyjnym - do jakiego zmierzamy - uczeń, nauczyciel, rodzic i każdy wykształcony człowiek okazuje się być ,,osobą uczącą się'' - potencjalnym klientem NOWEJ BIBLIOTEKI. Uczeń różni się od dojrzałych osób wyłącznie tym, że dopiero kształtowane są w nim podstawy oraz umiejętności racjonalnego i samodzielnego kształcenia.
Technologia informacji: nośniki informacji oraz metody jej udostępniania.
Najbardziej charakterystyczną cechą cywilizacji końca 20 wieku jest burzliwy rozwój technologii informacyjnych. Wpływ na to ma dynamiczny rozwój technologii komputerowych oraz telekomunikacyjnych. Rozwój możliwości procesorów nabył takiego tempa, że szacuje się, iż współcześnie ich złożoność podwaja się co 18 miesięcy. Współcześnie cyfrowy zapis stał się podstawowym nośnikiem informacji. Nawet dla tradycyjnej - drukowanej postaci tekstu, pierwotną w procesach poligraficznych jest ich forma cyfrowa. Cyfrowa postać informacji stała się równocześnie najtańszą[19].
W minionych kilku latach dodatkową rewolucję wprowadził burzliwy rozwój INTERNETU z jego zasobami WWW. Internet stał się najtańszym środkiem publikacji i dystrybucji dowolnych - w tym multimedialnych - dokumentów. Dzięki temu ma szansę stać się w najbliższym czasie globalną największą biblioteką informacji, ale równocześnie największym śmietniskiem informacji. Decyduje o tym łatwość tworzenia dokumentu dla sieci WEB, niczym nie skrępowany demokratyzm oraz skrajna wolność (dowolność) tworzenia i rozwijania zasobów światowej pajęczyny informacji. Zdaniem Umberto Eco, wielkiego humanisty, ale i gorącego pasjonata Internetu, przeszło 80% zasobów informacji w sieci to bezwartościowe śmietnisko. Pozostałe 20% jest tak wielkim i znaczącym zasobem, że już w tej chwili jest najbogatszą biblioteką informacji w każdej niemal dziedzinie.
Podstawową ,,zaletą'' zasobów WWW jest bogactwo i dynamika przyrostu ilościowego[20]. To samo jednak jest także zasadniczą uciążliwością. Najtrudniejsze i najbardziej pracochłonne jest wyszukanie odpowiedniej informacji oraz oddzielenie jej od zbytecznej lub bezwartościowej. Z pomocą przychodzą coraz bardziej rozbudowane portale internetowe oraz systemy wyszukiwawcze.
Portale internetowe stwarzają większy komfort i prędkość wyszukiwania. Indeksują jednak znikomą ilość zasobów Internetu. Utrzymanie portalu internetowego na odpowiednim poziomie wiąże się z olbrzymimi nakładami kosztów. Wielkie portale internetowe widzą swoje interesy w e-biznesie i innych usługach internetowych. Tematyka edukacyjna zawsze będzie dla nich działalnością peryferyjną, choć im niezbędną. Posiadanie jej zwiększa o pewien stopień oglądalność danego portalu.
Systemy wyszukiwawcze (Altavista, Infoseek i inne podobne) wyszukują czysto mechanicznie dane z zasobów. Ich skuteczność wyszukiwania jest bardzo wysoka pod względem ilości. Selekcja materiałów przydatnych spośród tych wyszukanych jest natomiast wyjątkowo żmudna i pracochłonna.
Największą zaletą Internetu jest jego bogactwo informacji. Największą uciążliwością Internetu jest jego brak uporządkowania.
Bogactwo tej swoistej globalnej biblioteki wirtualnej bardzo szybko zauważone zostało przez młodzież. W praktyce szkolnej zauważyć można, że uczniowie coraz częściej przynoszą na lekcje pozyskane z Internetu wydruki cennych materiałów edukacyjnych.
Edukacja i technologia informacji w Unii Europejskiej
W Unii Europejskiej budowanie tak zwanego przyjaznego społeczeństwa informacyjnego uznano za jeden z głównych priorytetów rozwoju wspólnoty. Znalazło to swój wyraz w tzw. Białej Księdze (White Paper). Temat przyjaznego społeczeństwa informacyjnego zajmuje cały drugi blok zadań badawczo-wdrożeniowych Piątego Programu Ramowego. Priorytety te potwierdzone zostały jednomyślnie przez głowy państw unijnych oraz USA na szczycie we Florencji w listopadzie 1999 roku.
Rozwój Internetu i technologii przetwarzania informacji uważany jest za kluczowy w rozwoju cywilizacji. Na przełomie 1999 i 2000 roku daje się zauważyć dynamiczne inwestowanie największych potentatów giełdowych w firmy internetowe. Podobne tendencje zaobserwować można na polskim rynku gospodarczym[21].
Jedną ze znaczących dla edukacji inicjatyw unijnych w zakresie technologii informacji jest opracowanie międzynarodowego EUROPEJSKIEGO TEZAURUSA EDUKACYJNEGO[22]. Powstał on w wyniku pracy międzynarodowej komisji ekspertów przy Radzie Europy w Brukseli[23]. Zamysłem komisji było utworzenie wspólnego dla wszystkich zjednoczonych krajów, wielojęzycznego słownika terminów wyszukiwawczych dla tematyki edukacyjnej. Międzynarodowa komisja corocznie miała uzupełniać i aktualizować słownik. W wersji jedenastojęzycznej jest on dostępny w Internecie. Polskę w komisji do 1997 roku reprezentował Instytut Badań Edukacyjnych przy Ministerstwie Edukacji Narodowej. W IBE została opracowana polska wersja tezaurusa i wydana w postaci drukowanej. Niestety IBE nie wydał żadnej wersji cyfrowej tezaurusa. Dzięki życzliwości autorów polskiej wersji tezaurusa oraz pracowników wydawnictwa IBE udało się po dłuższych poszukiwaniach dotrzeć do cyfrowej wersji słownika[24], a tym samym uratować jego cyfrowy pierwowzór. Akademia Wirtualna w Gdańsku przygotowała wersję cyfrową Europejskiego Teazurusa Edukacyjnego w wersji polskiej dla zintegrowania go z dowolnymi bazami danych[25]. W najbliższym czasie wersje cyfrowe słownika, po uzgodnieniu praw autorskich z IBE, zostaną udostępnione do użytku.
Reforma administracyjna i reforma edukacji
Technologia informacji znalazła swoje odpowiednie miejsce w podstawach programowych obowiązujących wszystkie szkoły. Technologia informacji przenika poprzez podstawy programowe większości przedmiotów. Technologia operowania cyfrowymi i multimedialnymi środkami i źródłami informacji stała się elementem narzędziowym dla danych przedmiotów.
Priorytetowa rola Internetu w edukacji została uwzględniona w polskiej reformie oświatowej. Sejmowa Komisja ds. Edukacji i Młodzieży, z inicjatywy i pod przewodnictwem poseł Grażyny Staniszewskiej, opracowała i przeforsowała w sejmie 3 kolejne programy: Internet w każdej Gminie (1998), Internet w każdym gimnazjum (1999), Interklasa (2000/2001)[26].
Na szczególną uwagę zasługuje przygotowany do wdrożenia projekt INTERKLASA. Poprzez szkolne pracownie internetowe urealnia on wdrażanie nowoczesnych technologii informacyjnych w samorządach terytorialnych.
Dla przyszłości bibliotek pedagogicznych niebagatelną rolę ma również reforma samorządowa. Biblioteki szkolne stały się wraz z całą szkołą ,,inwentarzem'' władz samorządowych. Finansowanie i utrzymanie bibliotek przypadło samorządom terenowym. W najtrudniejszej roli są pedagogiczne biblioteki wojewódzkie podległe pod wojewódzki Urząd Marszałkowski. Im najtrudniej jest uzasadnić konieczność swojej egzystencji i niezbędność zapewnienia środków na rozwój (zakupy nowych książek, prenumerata, komputeryzacja).
Biblioteka pedagogiczna - edukacyjnym centrum informacji
Uwarunkowania wskazane powyżej determinują nowy kształt przyszłych bibliotek pedagogicznych. Wyrazić je można w następujących tezach - postulatach:
- Biblioteka pedagogiczna pozostaje wierna swojemu podstawowemu posłannictwu - gromadzeniu oraz powszechnemu udostępnianiu materiałów i źródeł edukacyjnych.
- Nowy wiek nie tylko rozszerza zakres materiałów i źródeł edukacyjnych o zasoby WWW, ale czyni z nich materiały pierwszoplanowe. Gromadzenie tradycyjnych, drukowanych zbiorów jest zbyt kosztowne. Koszty dostępu do wirtualnych zasobów WWW sprowadzają się jedynie do udostępnienia łącza internetowego.
- Biblioteka pedagogiczna musi posiadać sztywne łącze internetowe. Łącza komutowane nie nadają się do stałej i skutecznej eksploracji WWW[27].
- Odpowiednim miejscem dla stałego łącza internetowego w każdej szkole jest biblioteka. W swej nowej roli - jako szkolne centrum informacji - udostępnia edukacyjne zasoby internetowe zarówno nauczycielom, jak i uczniom. Biblioteka szkolna jest równocześnie biblioteką pedagogiczną (dla nauczycieli), ponieważ "uczenie się" dotyczy w równej mierze nauczyciela i ucznia[28]. Biblioteka szkolna pełni również w dalszym ciągu, w miarę potrzeby, swoją dotychczasową rolę w zakresie udostępniania zasobów tradycyjnych (książki, czasopisma).
- Biblioteka archiwizuje na CD wybrane materiały edukacyjne pozyskane z Internetu.
W ten sposób utrwalone zostają na lokalnym tanim nośniku ważne edukacyjne materiały, które mogą być udostępnione na dowolnym innym komputerze . Utrwala się w ten sposób również ważne merytorycznie materiały - ich istnienie w Internecie może okazać się ulotne w czasie.
- Wszystkie zbiory ( w tym również zasoby WWW) są klasyfikowane przez bibliotekarzy w komputerowym katalogu (inwentarzu) bibliotecznym w oparciu o Europejski Tezaurus Edukacyjny i jego podsłowniki.
- Polska wersja Europejskiego Tezaurusa Edukacyjnego posiada kilka poziomów (podsłowników):
- Słownik Europejski - polskojęzyczna wersja słownika europejskiego uzgodnionego przez komisję w Brukseli.
- Podsłownik terminów specyficznych dla Polski - uzgadniany przez komisję roboczą wyłonioną przez pedagogiczne biblioteki wojewódzkie. Komisja reprezentuje Polskę w Brukseli.
- Dynamiczny podsłownik terminów roboczych - dodawanych przez opracowujących w razie potrzeby. Jest podstawą tworzenia ujednoliconego słownika wymienionego w pkt. 2.
- Podsłownik Regionalny - w miarę potrzeby tworzony i ujednolicany przez poszczególne pedagogiczne biblioteki wojewódzkie (np. w Gdańsku - terminów kaszubskich).
- Pedagogiczne Biblioteki Wojewódzkie powołują komisję, która w oparciu o słownik dynamiczny (pkt. 3) uzgadnia słownik ogólnopolski (pkt. 2). W oparciu o ten słownik komisja ta zgłasza polskie propozycji uzupełnienia ETE międzynarodowej komisji w Brukseli (pkt. 1).
- Każdy bibliotekarz szkolny współopracowuje bazę danych zasobów edukacyjnych w Internecie. Opis rekordu zawiera oprócz podstawowych danych pobranych z witryny WWW (wraz z tzw. terminami META ) krótką adnotację o przeznaczeniu i wartości edukacyjnej opracowywanej witryny, klasyfikację w oparciu o ETE oraz sygnaturę odpowiedzialności osoby sporządzającej opis. Internet umożliwia współopracowywanie zasobów bez powielania opisów w różnych szkołach. Wspólna baza zasobów dostępna jest on-line na serwerach pedagogicznych bibliotek wojewódzkich. Baza danych zasobów jest dobrem wspólnym wszystkich tworzących ją bibliotekarzy.
- Istnieje możliwość systemowej automatycznej weryfikacji rekordów w celu zaznaczenia odsyłaczy nieaktualnych.
- Indeksowanie zasobów internetowych przez bibliotekarzy w bazie danych, traktowanej jako dobro wspólne, nie ma swojej alternatywy[29]. Nikt nie jest w stanie sfinansować porównywalnego w ilości opracowanych zasobów portalu edukacyjnego (!!!).
- Sieć bibliotek pedagogicznych powiązanych przez Internet składa się z pojedynczych i całkowicie samodzielnych bibliotek szkolnych oraz bibliotek wojewódzkich. Biblioteki te pozostają w związku funkcjonalnym, porządkując wspólnie zasoby informacyjne. Biblioteki wojewódzkie ustalają standardy współpracy oraz przechowują i udostępniają całość opracowanych danych.
Biblioteka rozumiana w ten sposób jest :
- po nowemu (inaczej): biblioteką - poszerzoną o zasoby globalne WWW
- po nowemu (inaczej) : pedagogiczną - podstawowym narzędziem uczenia się przez całe życie.
Przedstawione powyżej postulaty kształtu biblioteki pedagogicznej ,,jutra'' w pełni harmonizują z przesłankami znaków czasu omówionych w pierwszej części artykułu.
System bazy zindeksowanych opisów zasobów edukacyjnych jako dobro wspólne może stać się kluczowym składnikiem edukacji i rozwoju społeczeństwa lokalnego. Aktywizuje środowisko lokalne do współtworzenia zasobów i efektywnej współpracy. Ustawia na odpowiednie tory korzystanie z zasobów światowej informacji dla samokształcenia jednostek, dobra wspólnego, dla rozwoju regionu oraz edukacji podstawowej, przygotowującej do dorosłego życia. Niezmiennym pozostanie dla biblioteki: udostępnianie oraz opracowanie zbiorów.
W bibliotece ,,jutra" zaciera się różnica między dotychczasową biblioteką szkolną a biblioteką pedagogiczną. Każda zachowuje swoją strukturalną niezależność. Nie sposób sobie jednak wyobrazić ich skuteczności bez postulowanej powyżej funkcjonalnej struktury korporatywnej.
Plany pilotażowej próby wdrożenia
Pomorskie Towarzystwo Edukacyjne w Rusocinie (www.aw.gda.pl/pted/ )oraz władze samorządowe Gminy Pruszcz Gdański ( www.pruszczg.ug.gov.pl) są inicjatorem pilotażowej próby wdrożenia przedstawionej wyżej autorskiej koncepcji biblioteki - szkolnego centrum informacji w Gminie Pruszcz Gdański (woj. pomorskie). Zakłada ona ścisłą symbiozę środowiska szkolnego oraz władz gminy i społeczności lokalnej w budowie zaplecza internetowego (sprzętowego, informacyjnego, merytorycznego, promocyjnego, marketingowego... itd.) oraz jego wykorzystania.
Podobną koncepcję przedstawiono Pomorskiemu Stowarzyszeniu Gmin Wiejskich. Projekt został pozytywnie przyjęty przez Stowarzyszenie. Zyskał duże zainteresowanie w trakcie wizyty studyjnej wójtów gmin w Brukseli w listopadzie 1999 roku. Projektem zainteresowali się przedstawiciele gmin wiejskich z terenu Francji. Akademia Wirtualna w Gdańsku, która jest autorem wspomnianej wyżej cyfrowej wersji ETE, przygotowała odpowiednie oprogramowanie dla biblioteki szkolnej, mającej spełniać rolę postulowanego centrum informacji. Oprogramowanie przygotowane jest na bazie rozwiązań bibliotecznych i internetowych, które zostały zastosowane w większych i ambitniejszych programach[30].
Przypisy:
- Krótka informacja o zespole i jego pracy zamieszczona została na stronie informacyjnej MEN, zob:
http://www.men.waw.pl/aktual/oswiata/arch-99-2/bibl-ped.html
- Od dłuższego czasu stanowisko to zajmuje starszy specjalista pani Joanna Michalak - gorąco i szczerze oddana sprawom bibliotek pedagogicznych w zakresie dalece przewyższającym zakres jej obowiązków służbowych.
- tu nasuwają się dwie dygresje:
- Do dzisiaj niewiele polskich dużych bibliotek może pochwalić się cyfrową bazą katalogową swojego całego księgozbioru. Łatwo jest opracowywać komputerowo wszystkie nowe nabytki. Najtrudniejsze i najkosztowniejsze jest retrospektywne opracowanie zbiorów.
- Częstokroć przy realizacji projektów systemów informatycznych wiele uwagi poświęca się infrastrukturze sprzętowej oraz oprogramowaniu - za mało natomiast (lub wcale) stworzeniu optymalnego i wyczerpującego systemu gromadzenia i opracowywania danych. Okazuje się, że nakłady związane z gromadzeniem i opracowaniem danych są najbardziej kosztowne. Bez skutecznego systemu zasilania w dane, baza komputerowa z założenia już jest skazana na obumarcie.
- www.mol.com.pl
- MOL sp. z o.o.; ul. Hryniewickiego 10; 81-340 Gdynia
- 51- 657 Wrocław; ul. Kazimierska 15; www.vulcan.com.pl
- to znaczy identyczny dla wielu użytkowników, a nie pisany na zamówienie dla pojedynczego wdrożenia.
- Cena oprogramowania (stan na styczeń 2000) dla jednego stanowiska wynosi 1640 zł brutto. Wysoka cena oprogramowania jest porównywalna z dowolnymi innymi aplikacjami dla szkół oferowanymi przez Firmę Vulcan z Wrocławia - do niedawna również monopolistę na rynku oprogramowania dla zarządzania szkołą.
Najlepszym lekarstwem na zbyt wysokie koszty oprogramowania będzie pokazanie się na rynku nowych, konkurencyjnych dla monopolistów produktów. Lawinowy postęp w zakresie narzędzi i metod programowania powinien w najbliższym czasie zaowocować większą różnorodnością oprogramowania łamiącego dotychczasowe monopolistyczne pozycje.
- Katalog biblioteczny utrzymywany w formacie CDS ISIS jest dostępny w sieci wewnętrznej biblioteki. Nie został dotychczas (styczeń 2000 r.) udostępniony w Internecie. Posiada takie możliwości w oparciu o bezpłatne oprogramowanie WEB-ISIS oraz serwer OMNI HTTP. Podobne rozwiązanie zrealizowano np. z inicjatywy kustosza Barbary Tupikowskiej w Bibliotece Akademii Rolniczej w Szczecinie.
www.libra.ar.szczecin.pl/publi-ar.htm
- W tych latach z centralnych środków ministerstwa kupowane było wyposażenie szkolnych pracowni komputerowych rozdysponowanych przez kuratorów oświaty. Co roku wiele nowych pracowni szkolnych uzyskiwało pełne nowe wyposażenie. Postulat, aby tylko jeden z tych komputerów przekazać dla biblioteki wojewódzkiej dla wsparcia realizacji projektu bibliograficznego ze strony MEN, okazał się być niewykonalnym.
- Szczególnie, poza Gdańskiem, aktywnymi na początku współpracy okazały się biblioteki: Toruń, Szczecin, Wrocław, Opole, Biała Podlaska, Przemyśl, Tarnobrzeg, Elbląg, Łódź...
- R Nagórski: Zarys koncepcji wykorzystania i rozwoju technologii kształcenia na odległość w systemie edukacji narodowej.- Warszawa 1999. s. 10-11- Z materiałów do dyskusji przekazanych przez Ogólnopolskie Centrum Edukacji Niestacjonarnej.
- Autor nie przeprowadzał badań nad zakresem komputeryzacji pedagogicznych bibliotek w Polsce, stąd dane o komputeryzacji tych bibliotek mogą być niepełne.
- Jak w kilku innych województwach zespół ten powstał z połączenia Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego dla nauczycieli oraz Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej.
- Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Gdańsku - dotychczas najaktywniejsza w zakresie komputeryzacji, została przydzielona przez organizatorów do rejonu północno-wschodniego, dla którego biblioteką wiodącą ustanowiono bibliotekę wojewódzką w Białymstoku (sic !!!).
- autor nie ma pełnej informacji o wszystkich bibliotekach, stąd nie wymienia żadnej z nich.
- Źrodło: Cochinaux & De Woot, 1999.- cyt za: Bogdan Galwas : Uniwersytet otwarty..., W: Otwarty Uniwersytet Ludowy w Rusocinie, Gdańsk: Pomorskie Towarzystwo Edukacyjne, 1999
- N. Longworth & K. Davies: Lifelong Learning, 1996. - cyt. za: B. Galwas, tamże.
- niski koszt pojedynczej płyty CD w porównaniu do kosztów papieru i druku lub powielania .
- Prawo Metcalfe'a: Wartość sieci telekomunikacyjnej rośnie z kwadratem liczby przyłączonych użytkowników.
- Np. przejęcie portalu Wirtualna Polska przez PROKOM.
- Dalej zwany: ETE
- http://www.eurydice.org/teeform/Tee_down.htm
- Udało się odnaleźć dyskietki ze słownikiem wyłącznie w wersji MS WORD z etapu poprzedzającego ostateczną redakcję. Zapobiegło to konieczności powtórnego wczytywania go do komputera.
- www.aw.gda.pl/biblioteka/ete/ Słownik w wersji cyfrowej przygotowany przez AW jest czterojęzyczny: polski, angielski, niemiecki, francuski. Słownik opracowano w 2 wersjach:
- dla systemów MS WINDOWS
- jako rezydentny program dla MS DOS umożliwiający pobieranie danych ze słownika dla DOS-owych programów (ISIS, MOL, MAK, SOWA itp.).
- Budżet projektu zaakceptowany został przez SEJM w budżecie na 2000 r.
- Dobrym rozwiązaniem mogą być planowane przez TPSA łącza HIS na płaszczyźnie Ericsona. ,,Gest'' łącza komutowanego za złotówkę oferowanego szkołom przez TPSA jest rozwiązaniem pozornym - najbardziej korzystnym dla TPSA, wysoce kosztownym dla szkół.
- Zob. Jak pkt. 5 wspomnianych powyżej cech społeczeństwa edukacyjnego
- Przytoczyć tu można fenomen systemu LINUX, który powstał jako tego typu dobro wspólne tworzone przez wielu użytkowników na całym świecie.
- Akademia Wirtualna przygotowała między innymi dla Biblioteki Gdańskiej PAN otwarte narzędzie do opracowania dowolnych zbiorów specjalnych. System jest rozbudowanym interpreterem formatu US MARC z mechanizmem zapisu. Posiada generator dowolnego opisu dokumentu, dzięki czemu daje się dostosować do dowolnych opisów. Wykorzystuje język html do formatowania danych. System wyposażony jest w dynamiczny słownik indeksujący zbiór główny z wbudowanym serwerem WEB, co umożliwia dynamiczne udostępnianie danych w sieci. Zob: www.aw.gda.pl/biblioteka/kruk/
|